Obiekt dostępny dla niepełnosprawnych ruchowo Dostępny dla niepełnosprawnych wzrokowo Przewijak Kawiarnia fullscreen-icon fullscreen-close-icon Dostępny dla niepełnosprawnych słuchowo eye facebook facebookflickr flickr googleplus googleplusinstagraminstagram pinterest pinterest searchsearchtwitter twitterwifi Zakaz fotografowania youtube youtube wheelchair Listgridheart kir Alert Alert Alert Calendar Calendar Calendar Obracanie
Józef Czapski - malarz

Józef Czapski - malarz

Powiększenie tekstu PRINT

Józef Czapski - malarz

Andrzej Wajda:

To, że odważyłem się napisać o malarstwie Józefa Czapskiego, usprawiedliwia wpływ jaki miał on na mnie przez lata.

W czasie wojny i niemieckiej okupacji, mając 15 lat, przeczytałem napisaną przez Czapskiego przed wojną monografię Józefa Pankiewicza, która wprowadziła mnie w świat zmagań z malarstwem jako sztuką, która nie ogranicza się do ilustrowania rodzimej historii, czy malowania nastrojowych krajobrazów i rodzajowych scen, lecz rządzi się własnymi prawami i surowym rygorem. Tu zobaczyłem też pierwszą kolorową reprodukcję polskiego malarstwa, która zaczynała tę książkę. Była to zachwycająca kolorowa reprodukcja "Kwiatów" Pankiewicza.

Józef Czapski w rozmowie z Andrzejem Wajdą, fot. archiwum A. Wajdy

Książka Czapskiego o Pankiewiczu stała się dla mnie ewangelią. Kiedy po raz pierwszy przyjechałem do Paryża w pięćdziesiątym siódmym roku, odwiedziłem Luwr i nagle znalazłem się u siebie, bo te wszystkie arcydzieła opisane przez Czapskiego, a przedyskutowane przez Pankiewicza ze studentami w Luwrze stały się wtedy moją własnością. Bez tej książki właściwie nie bardzo wyobrażam sobie moją świadomość jako artysty, niezależnie kim jestem, niezależnie co robię.

Dalsze spotkanie z Józefem Czapskim to krakowska ASP, w której profesorami malarstwa była grupa paryska Pankiewicza. Tu powróciły do mnie tak trafnie wyrażone poglądy Czapskiego na malarstwo - w tym co napisał przed 1939 rokiem.

Było to bardzo ważne doświadczenie w moim życiu, bo zobaczyłem, że malarstwo rodzi się z oka, z widzenia otaczającej nas rzeczywistości. Tak też Pankiewicz prowadził swoich uczniów a wśród nich Hannę Rudzką-Cybisową, moją profesor na Akademii Sztuk Pięknych w Krakowie po wojnie, u której  uczyłem się malarstwa.  
Kontynuując przeglądanie tej strony, akceptujesz pliki cookies. Więcej na ten temat możesz dowiedzieć się w naszej Polityce prywatności
Akceptuję