Obiekt dostępny dla niepełnosprawnych ruchowo Dostępny dla niepełnosprawnych wzrokowo Przewijak Kawiarnia fullscreen-icon fullscreen-close-icon Dostępny dla niepełnosprawnych słuchowo eye facebook facebookflickr flickr googleplus googleplusinstagraminstagram pinterest pinterest searchsearchtwitter twitterwifi Zakaz fotografowania youtube youtube wheelchair Listgridheart kir Alert Alert Alert Calendar Calendar Calendar Obracanie
Młodość Czapskiego

Młodość Czapskiego

Stańków, 1903 r. Od lewej: Elżbieta, Fabianna, Stanisław i Józef Czapski.
Powiększenie tekstu PRINT

Młodość Czapskiego

OPOWIEŚĆ O DOJRZEWANIU

Henryk Woźniakowski:

Józef Czapski chętnie wracał do czasów swojej młodości. Nie były to nostalgiczne powroty do pięknego i czystego kraju lat dziecinnych ani do bezpowrotnie minionego świata – choć takimi właśnie były czas i przestrzeń, w obrębie których kształtował się młody Józio. Na pewno motywowała go potrzeba spojrzenia na własne życie jako na pewną całość, i zbadania, czy koniec życia, mówiąc językiem Norwida, raczej „targa” czy też „uwydatnia” jego początek.

Stańków, 1903 r. Od lewej: Elżbieta, Fabianna, Stanisław i Józef Czapski.

Na pewno odczuwał potrzebę rozeznawania w samym sobie, a także utrwalenia pamięci o przyjaciołach, o ludziach, których dłużnikiem się czuł. Już w 1963 roku notuje w Dzienniku: „I naraz myśl – pisać wspomnienia, poprzez to dotrzeć do warstwy głębszej, istniejącej w sobie. […] Zrozumieć więcej niż tę mysią bieganinę z Puszkinowskiego wiersza; czy może uratować przeszłość, tych wszystkich «dawno zmarłych żywe twarze», bez żadnej woli uczczenia, ale wprost, że były i że ich nie ma, i że tylko już we mnie są […]”[1]. Przy całej dbałości o faktograficzną precyzję przede wszystkim motywuje Czapskiego „wierność wspomnieniu”, które jak w Goetheańskich Dichung und Wahrheit, pozwala zbliżyć się do prawdy o sobie.

Ze wspomnień Czapskiego z dzieciństwa i młodości, utrwalanych pomiędzy rokiem 1971 a 1989 [2], wyłania się arcyciekawa opowieść o dojrzewaniu, prawdziwy Bildungsroman. Ten proces dokonuje się w żywiole historii, która w pierwszych dwudziestu latach XX wieku doznaje osobliwego przyspieszenia. Dojrzewający Józef Czapski ani nie pozwala się bezwolnie unosić temu żywiołowi, ani przed nim nie ucieka. Na swoim szlaku spotyka przewodników i przeciwników, mistrzów i antymistrzów, którzy w kluczowych momentach wskazują mu dalszą drogę, nowe wzorce, lub stają się ostrzeżeniem.

Etapy tej drogi, to:
1. dzieciństwo w rodzinnym domu w Przyłukach,
2. szkoła w Petersburgu i pierwsze uświadomienia ideowo-literackie,
3. krótki epizod w formującym się wojsku polskim, wystąpienie z wojska i anarchokomunizm w Petersburgu,
4. powrót do Polski i misja petersburska w poszukiwaniu zaginionych kolegów, wreszcie
5. Powrót do wojska i udział w wojnie 20. roku.

Spójrzmy na tych pięć etapów, widząc w nich kolejne stopnie na drodze do dojrzałości.

[1] Jakie było wczesne dzieciństwo Czapskiego? Wspominając je w 1974 roku, powiada: „nie miałem szczęśliwego dzieciństwa i nie wracam do niego”[3]. Ale piętnaście lat później mówi: „byliśmy bardzo szczęśliwi. Gdyby nie ten Iwanowski…”[4]. Wspomnienie nie jest pod tym względem jednoznaczne. Łatwo pojąć, dlaczego. Okres do śmierci matki to był jedyny czas, kiedy Józio czuł zupełne bezpieczeństwo. „Musieliśmy chodzić punktualnie o dziewiątej spać – wspomina w dzienniku z 1963 roku – i dziś jeszcze widzę przez otwarte drzwi stary zegar w salonie i strzałkę na zegarze – siedem czy osiem minut przed dziewiątą. Pamiętam ostrą nagle świadomość: «tak! Więc w niebie to jest to samo tylko już bez granic – zawsze»”[5]. Poczucie absolutnego bezpieczeństwa, ugruntowane w bezwarunkowej miłości do matki i w atmosferze praktykowanej przez nią gorliwej religijności – kończy się w wieku sześciu lat, gdy matka umiera przy narodzinach ósmego dziecka. I choć Józio nie umie zapłakać na jej pogrzebie, to pierwsze doświadczenie cierpienia, mijania i końca przenika go głęboko.
Kontynuując przeglądanie tej strony, akceptujesz pliki cookies. Więcej na ten temat możesz dowiedzieć się w naszej Polityce prywatności
Akceptuję