Obiekt dostępny dla niepełnosprawnych ruchowo Dostępny dla niepełnosprawnych wzrokowo Przewijak Kawiarnia fullscreen-icon fullscreen-close-icon Dostępny dla niepełnosprawnych słuchowo eye facebook facebookflickr flickr googleplus googleplusinstagraminstagram pinterest pinterest searchsearchtwitter twitterwifi Zakaz fotografowania youtube youtube wheelchair Listgridheart kir Alert Alert Alert Calendar Calendar Calendar Obracanie
Powiększenie tekstu PRINT

Wspomnienia Adama Michnika

Wspomnienia Adama Michnika

BYŁ NIEZWYKŁYM POLAKIEM

Józef Czapski był Polakiem z wyboru, potomkiem politycznej rodziny europejskich arystokratów: byli tam Rosjanie i Niemcy, Czesi i Austriacy. Ten Wielki Polak – nie bójmy się tu słów podniosłych – był zarazem obywatelem świata, znakomicie zakorzenionym w kulturze europejskiej.

Józef Czapski i Adam MichnikWybitny malarz, znakomity krytyk sztuki, autor przepięknych esejów i niezwykłego Dziennika był też niezwykłym świadkiem swego czasu, czasu „historii spuszczonej z łańcucha”, jak powiadał jego przyjaciel Jerzy Stempowski. Ten Świadek Historii, cudem ocalały z masakry katyńskiej, sporządził niezrównane świadectwo losów polskich w stalinowskim Związku Sowieckim. Jego książki o zbrodni katyńskiej należą do najważniejszych świadectw tamtej epoki. Potrafił pisać o Nieludzkiej ziemi tak przejmująco, że nikt z czytelników nie mógł zapomnieć o tamtych ofiarach.

Była w Czapskim hojność serca, życzliwość, wyrozumiałość i łagodność – był całkowicie wolny od nienawiści, potrzeby zemsty za krzywdy doznane przez jego pokolenie i niego osobiście. Ale był zarazem – przy swojej łagodności i dobroci – człowiekiem twardych zasad: był strażnikiem pamięci o zagłodzonych i zamordowanych w stalinowskim państwie.

Nie był ani politykiem, ani też komentatorem polityki. Był wrażliwym artystą, któremu sumienie nie pozwalało milczeć, gdy spoglądał na draństwo i podłość, na skrzywdzonych i poniżonych. I jeszcze jedno: Józef Czapski, jedna z najważniejszych osobowości w kręgu „Kultury” paryskiej, był też współtwórcą polskiego etosu. Ten etos kazał mu nie tylko bronić Polaków represjonowanych przez nazizm i stalinizm, ale też spierać się z polskim ciemnogrodem niezależnie od jego kolorów ideologicznych. I tak z pasją bronił Czesława Miłosza, piętnowanego przez ciemnogród bolszewicki i emigracyjno-nacjonalistyczny. Powtarzał uparcie za Norwidem:

Czy ten ptak kala gniazdo, co je kala,

czy ten, co mówić o tym nie pozwala?

Polski patriotyzm był dla Czapskiego wiernością tradycji Rzeczypospolitej Wielu Narodów: Polaków i Litwinów, Żydów, Ukraińców, Białorusinów, wszystkich obywateli z tamtego państwa, którego pomnikiem stał się cmentarz żołnierzy pod Monte Cassino. Norwid i Brzozowski, Mickiewicz i Żeromski – do tych pisarzy powracał uparcie, gdyż to oni naznaczyli jego myślenie o Polsce i polskości.

Kontynuując przeglądanie tej strony, akceptujesz pliki cookies. Więcej na ten temat możesz dowiedzieć się w naszej Polityce prywatności
Akceptuję